Współczesna medycyna nie potrafi jeszcze leczyć wielu uszkodzeń siatkówki, a pacjenci często trafiają do okulistów dopiero wtedy, kiedy niedowidzenie jest już zaawansowane. Zespół dr hab. Kaliny Burnat z Instytutu Nenckiego zbada auto-test do wczesnego wykrywania zaburzeń widzenia oraz sprawdzi, jak rozwijająca się choroba wpływa na cały układ wzrokowy. Wyniki tych badań pomogą w tworzeniu precyzyjnej neurorehabilitacji wzroku dla osób chorych i zagrożonych chorobą.
Badania prowadzone będą w ramach grantu „Wczesna autodiagnoza dziedzicznych uszkodzeń wzroku. Test ostrości widzenia <kształt z ruchu>”. Obejmą pacjentów okulistycznych oraz ich rodziny potencjalnie zagrożone utratą wzroku. W badaniu wezmą udział pacjenci z dwoma schorzeniami uwarunkowanymi genetycznie: chorobą Stargardta i zwyrodnieniem barwnikowym siatkówki, a także osoby z suchą postacią zwyrodnienia plamki związanego z wiekiem (AMD).
– Wraz z diagnozą przychodzi informacja, że ta choroba jest nieuleczalna. Pacjent zostaje z pytaniami: jak długo będę mógł pracować, czytać, poruszać się bez pomocy innych? – mówi prof. Jacek P. Szaflik, Dyrektor Samodzielnego Publicznego Klinicznego Szpitala Okulistycznego, Kierownik Kliniki Okulistyki Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Okulistyka skupia się przede wszystkim na niszczonym przez chorobę oku, natomiast zespół dr hab. Kaliny Burnat zbada cały układ wzrokowy oraz zaobserwuje zmiany w mózgu podczas tego procesu. Bo mózg przystosowuje się do uszkodzeń siatkówki i tak długo uzupełnia brakujące informacje, że niektórzy pacjenci trafiają do okulisty na późnym etapie choroby, gdy zaczynają wpadać na przedmioty albo nie mogą już czytać.
- Praca z pacjentami okulistycznymi uświadomiła mi, że potrzebują narzędzia, które pokaże im nie tylko to, co stracili, ale również to, co w ich układzie wzrokowym nadal funkcjonuje oraz jak da się to wykorzystać. Badam, jak po uszkodzeniu siatkówki reorganizuje się działanie układu wzrokowego – tłumaczy dr hab. Kalina Burnat.
Takim narzędziem jest badanie ostrości widzenia „kształt z ruchu”. Test można przeprowadzić przy pomocy komputera, na którego ekranie znajdują się kropki tworzące kształty. Da się je zobaczyć wyłącznie dzięki różnicy szybkości ruchu kropek, a ich zauważenie sprawia trudność pacjentom z postępującą utratą wzroku. Test „kształt z ruchu” pozwala precyzyjnie określić stopień zaburzenia widzenia, nawet na wczesnym etapie choroby, a następnie monitorować jej postępy.
Z poprzednich badań wiemy już, jak mózg adaptuje się do utraty widzenia centralnego lub peryferycznego w przypadku pacjentów ze zwyrodnieniem barwnikowym siatkówki i chorobą Stargardta. Nowy grant pozwoli naukowcom pójść o krok dalej. Teraz sprawdzą jak mózg oraz tworzone w jego wnętrzu połączenia nerwowe funkcjonują u pacjentów ze zwyrodnieniem plamki żółtej związanej z wiekiem. Informacje o przebiegu choroby od wczesnego momentu jej powstania, mogą pomóc w przyszłości stworzyć programy neurorehabilitacyjne, niedostępne obecnie dla tej grupy schorzeń. Ich celem byłoby wykorzystanie tych funkcji wzrokowych i połączeń nerwowych, które pozostają zachowane. Nadzieję na takie zastosowanie dają wcześniejsze wyniki zespołu dr hab. Kaliny Burnat, które pokazały, że wcześnie rozpoczęty trening wzrokowy skutecznie ogranicza degenerację szlaków nerwowych.
Projekt naukowczyni z Instytutu Nenckiego ma nie tylko zaproponować nową auto-diagnostykę, ale też ułatwić do niej dostęp. Każde badanie okulistyczne wymaga wizyty w specjalistycznej placówce, co dla niektórych pacjentów, może być utrudnieniem. Dlatego jednym z elementów projektu będzie wdrożenie testu na ogólnie dostępnych komputerach, np. w gminnych bibliotekach. Dzięki temu osoby obciążone dziedziczną utratą wzroku będą mogły regularnie monitorować swój wzrok blisko miejsca zamieszkania, bez stresu i uciążliwych dojazdów.
Projekt „Wczesna autodiagnoza dziedzicznych uszkodzeń wzroku. Test ostrości widzenia <kształt z ruchu>”, finansowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach Programu „Nauka dla Rozwoju Społeczeństwa”, realizowany jest we współpracy z Samodzielnym Publicznym Klinicznym Szpitalem Okulistycznym w Warszawie.